Skuteczny Adwokat
Dziś jest Poniedziałek 21 maja 2012 r.
LOGOWANIE
-
FORUM
-
Witamy Państwa na naszym nowym forum.
Zapraszamy do prowadzenia dyskusji - nie musisz być zalogowany, jednak proponujemy założenie konta. -
Posty do wątku: "In vitro w sejmie"
Robik "Niech się Pan Szanowny pochwali - w Pana przypadku sprawdza się wstrzemięźliwość do trzydziestki czy liczne potomstwo? ; ] " Nawet niekatolickie źródła podają, że nowoczesne metody naturalne(czyli nie kalendarzyk, jak to niektórym się wydaje), np. metoda objawowo-termiczna, jest skuteczniejsza niż prezerwatywa. Co do porównania metody objawowo-termicznej z pigułkami to wedle jednych skuteczność jest porównywalna, wedle innych skuteczniejsza jest pigułka. Więc niech nawet będzie, że metoda objawowo-termiczna jest mniej skuteczna niż pigułka, ale niech Pan nie mówi, że mniej skuteczna niż prezerwatywa. Poza tym część pigułek niby antykoncepcyjnych można zakwalifikować jako środki wczesnoporonne. "I nie wiem co bym zrobiła gdybym nie mogła mieć takiego skarba" Pani MUSI, po prostu musi mieć takiego skarba. Nawet gdyby wymagało to zabicia innych nienarodzonych skarbów w czasie in vitro? A jakby była Pani chora na ciężką chorobę, która w razie ciąży przeszłaby na dziecko, to też by się Pani zdecydowała na dziecko(chore), bo Pani MUSI je mieć? "bladego pojęcia jak to jest będąc w ciąży. To czas magiczny i dar dla kobiety." A, czyli w ciążę się zachodzi nie głównie po to, żeby urodzić dziecko, wychować je itp., tylko po to, żeby przeżyć "magiczny czas" przez 9 miesięcy?
(Dodano: 2010-10-21 23:38:06)majka Ja jestem matką. I nie wiem co bym zrobiła gdybym nie mogła mieć takiego skarba. Wiele osób z tego co widzę odzywa się nie mając dzieci i mając bladego pojęcia jak to jest będąc w ciąży. To czas magiczny i dar dla kobiety. Ja jestem katoliczką, ale gdybym nie mogła mieć dzieci zdecydowałabym się na in vitro, pod warunkiem że inne metody i leczenia zawodzą. A co do dzieci adoptowanych, to nie odzywajcie się jak o tym nic nie wiecie. Na adopcje czeka się kilka dobrych lat, i to jeszcze musisz mieć warunki i kasę.(najlepiej żeby obydwoje pracowali i mieli dom za 100 tyś.) To nie jest takie proste, jak co niektórym się wydaje. Gdyby tak było podejrzewam ze więcej osób by adoptowało dzieci a mniej korzystało z metody in vitro.
(Dodano: 2010-10-21 10:58:58)leon01 Takie posty przypominają mi, żebym wreszcie dokonał tej apostazji. Szkoda tylko, że tyle z nią zachodu. Mój Szanowny Przedmówca, jak rozumiem prezerwatyw, ani innych środków antykoncepcyjnych nie używa? ; ) Niech się Pan Szanowny pochwali - w Pana przypadku sprawdza się wstrzemięźliwość do trzydziestki czy liczne potomstwo? ; ]
(Dodano: 2010-10-21 08:38:57)Robik "Niechże oni przyjmą do wiadomości to, że invitro to nierzadko jedyna możliwość posiadania biologicznego potomstwa!" A nawet jeśli jedyna, to co? Trzeba się po prostu pogodzić, że się dzieci nie będzie miało a nie na siłę je sobie produkować zabijając przy okazji inne. Poza tym mnóstwo dzieci czeka na adopcję. Mam nadzieję, że księża nie przestraszą się i odmówią Komunii politykom, którzy głosowali niezgodnie z moralnością katolicką. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie można zastosować prostej zasady "kto nie głosował za całkowitym zakazem in vitro, zrobił źle", bo jeśli wiadomo, że projekt w pełni zgodny z nauką katolicką i tak nie ma szans na uzyskanie większości, usprawiedliwione jest głosowanie za mniejszym złem. Takim mniejszym złem może być chyba ustawa w wersji Gowina. Ale skoro jest też projekt ustawy zakazującej in vitro, to, wg mnie, posłowie-katolicy w pierwszej kolejności powinni głosować za nim a nie za mniejszym złem. I jeszcze uwaga. Niektórzy mówią: kto jest katolikiem, może nie stosować in vitro, ale nie odbierajcie tej możliwości osobom niepodzielającym nauki Kościoła. Taki tok rozumowania można zastosować do takich spraw jak chodzenie do kościoła, poszczenie w piątek czy może też np. używania prezerwatyw- bo w tych przypadkach ludzie decydują przede wszystkim o swoich sprawach. Ale ludzie stosujący in vitro nie decydują tylko o sobie, lecz też o: 1) losie dziecka, które chcą sztucznie począć(a to dziecko może nie będzie potem zadowolone, że zostało zrobione sztucznie), 2) losie tych dzieci, które zostaną zabite(nadprogramowe zarodki) przy okazji tworzenia jednego dziecka. Tak więc my, katolicy, mamy tu prawo domagać się zakazu in vitro właśnie nie ze względu na interes rodziców(to rzeczywiście w pewnym sensie ich sprawa, ich moralność), ale interes osób, które wymieniłem w pkt 1 i 2.
(Dodano: 2010-10-21 00:12:28)Pysia lepiej, żeby dziecko mieli porządni ludzie, którym natura czegoś poskąpiła niż menele, którzy tych dzieci mają na potęgę.
(Dodano: 2010-10-20 23:37:56)leon01 Proponuje zabrać odbiornik babci.
(Dodano: 2010-10-20 16:38:40)Dario Popieram porzprzednikia, tylko, ze ja sie radia nasłuchałem :)
(Dodano: 2010-10-20 16:32:50)leon01 Napatrzyłem się ostatnio w telewizor i się przeraziłem: ach ci nasi kochani kapłani! Raz grzmią, żeby dzieci rodzić na potęgę, innym razem grzmią, że medycyna nie ma prawa pomagać tym, który z poczęciem tych dzieci mają problem. Schizo-kato-frenia.
(Dodano: 2010-10-20 14:33:14)glazow rozwijanie inwit-ro to produkcja sztuczna i słusznie biskup powiedział o wykluczeniu z kościoła producentów śmierci i ich legalizatorów
(Dodano: 2010-10-20 01:51:53)Adam Jak natura nie daje komuś dzieci to niema co kombinować bo z naturą się nie wygra i takie postępowanie powoduje nie naturalne istoty Nieraz już przyroda pokazała, że nie ma co w nią ingerować
(Dodano: 2010-10-20 01:00:28)Pysia Niechże oni przyjmą do wiadomości to, że invitro to nierzadko jedyna możliwość posiadania biologicznego potomstwa!
(Dodano: 2010-10-20 00:01:26)Dario A mi się wydaje, że CZARNI użyją swoich czarów i gó... z tego będzie. W końcu wybory za pasem, kto by się chciał na odstrzał z ambony wystawiać?
(Dodano: 2010-10-19 11:36:13)admin Już jutro posłowie zajmą się kontrowersyjnym tematem zapłodnienia in vitro. Swoje propozycje ustaw regulujących to zagadnienie przedstawią zarówno politycy z partii rządzącej, jak i z opozycji.
Pełna treść artykułu dostępna jest tutaj
(Dodano: 2010-10-19 11:20:04)








na Facebooku