adwokat,komornik,radca prawny,notariusz

Dziś jest Czwartek 24 maja 2012 r.
Szukaj
LOGOWANIE
Skuteczny Adwokat       Wiadomości       Bez golizny
Dołącz do nas: 
 
  • WIADOMOŚCI
  • 26 maj 2010

    Bez golizny

    Wchodząca w życie nowelizacja kodeku karnego doprecyzowuje odpowiedzialność za utrwalanie zdobytych podstępem lub przemocą zdjęć erotycznych oraz ich rozpowszechnianie.

    Chodzi o art. 191a kk w brzmieniu: „§ 1. Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego”.

    W ten sposób (przynajmniej w założeniu) ostatecznie ucięto problemy z orzekaniem w takich sprawach – dotąd bowiem najczęściej sądy skupiały się np. na problemie, czy publikujący nagie zdjęcia byłej dziewczyny porzucony narzeczony nie zapomniał umieścić ostrzeżenia o zawartości pornograficznej oraz zapytania o wiek oglądających. Jeśli nie zapomniał – najczęściej nie widziano problemu w naruszaniu czyjejś godności osobistej w ten sposób wychodząc z założenia, że właściciel czy twórca zdjęć lub filmów - ma prawo decydować o ich publikacji. Przestępstwa tego typu stawały się więc coraz powszechniejsze – by wspomnieć głośne przypadki filmików rozpowszechnianych za pośrednictwem telefonów komórkowych, zaś prokuratura rozkładała bezradnie ręce, tradycyjnie nie umiejąc postępować kreatywnie. Jak to zwykle w polskim prawodawstwie bywa – koniecznością stało się więc wyłożenie sprawy, niczym krowie na miedzy...

    (konr)

  • Komentarz
     
    Nick
    Adres Email
    Komentarz
    Akceptuję regulamin serwisu SkutecznyAdwokat.pl

    Przepisz kod z obrazka


  • Komentarze (16)
  • wrotek02
    Jasne. Stawki nie większe niż na podyplomówkach, ale będąc na podyplomówce można pracować i ją sfinansowac z pensji. A aplikacja? Jak chcesz się czegoś nauczyć to trzeba pracować w kancelari, a tam zarobisz mało, albo nic. Znam kilku aplikantów i przynajmniej w ich wypadku tak to wygląda....
    Data dodania: 2011-01-26 07:05:21
  • kodeks
    Racja, obecnie znacznie trudniej dostać się na aplikację ogólną niż na adwokacką czy radcowską. A otworzenie dostępu do apl. adw. radcowskiej czy notarialnej jakoś tak się zbiegło z ograniczeniem naboru na prokuratorską i sędziowską. Ale pomysł z braniem kredytu na sfinalizowanie aplikacji to zupełne brednie. Jak ktoś niema na opłacenie aplikacji to niech lepiej zajmie się czymś innym. Stawki są może wysokie, ale niewiele wyższe niż czesne na studiach podyplomowych.
    Data dodania: 2011-01-12 17:22:16
  • ~DonCorleone
    Piekne słowa o otwarciu zawodów prawniczych-nadzieją dla młodzieży i utrzymaniu ich w przekonaniu, że bez pracy im sie należy,Wilkie słowa o wysokich stawkach usług prawniczych i obciążanie za stawki adwokatów i radców prawnych(wszelkich korporacji prawniczych) Rzecz jednak w tym, że jak wystawia się fakturę firmie na 10.000zł. to 41 proc. (VAT 22% i podatek 19% dochodowy) idzie w koszty i realnie usługa wynosi wtedy 5900zł. zaś w przypadku kowalskiego który bierze rozwód przy założeniu że wystawi mu adwokat fakture za sprwę rozwodową 10.000zł. (takich wysokich stawek nie ma) wliczone w to jest dokładnie tak samo 19% podatku i 22% Vat sęk jednak w tym, że kowalski kosztów tych sobie nie odliczy, więc może nasze ciało ustawodawcze zamiast dopuszczać wszystkich po studiach do zawodu powinno pomyśleć o zwykłum kowalskim i chociaż ten VAT mu zdjąć a nie szukać dziury w całym bo adwkatów i radców i tak jest zbyt dużo a styawki niczym się nie różnią od stawek zwykłuch mechaników samochodowych, malarzy, czy innych robotników choć ci 15 lat krócej się uczyli
    Data dodania: 2010-08-19 00:11:31
  • ~radca prawny
    Punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia. Ze smutkiem zauważam, że młode pokolenie opuszczające mury uniwersytetów reprezentuje tragiczny poziom wiedzy prawniczej. Egzamin na aplikację jest na żenująco niskim poziomie. W Krakowie przyjęto w ubiegłym roku 600 osób na aplikację radcowską. W sporej części są to osoby całkowicie nieprzydatne w pracy kancelaryjnej. Nie potrafią prawidłowo interpretować przepisów, po przeprowadzeniu szczegółowej analizy przepisów, orzecznictwa, komentarzy wyciagają wnioski dokładnie odwrotne do tych, które powinni wyciągnąć. Nie sposób takim aplikantom powierzyć nawet najdrobniejszej sprawy, bo za każdy taki błąd ponosi się odpowiedzialność zawodową i majatkową. Natomiast każda z tych osób chciałaby zarabiać 3000 zł na rękę, robić w fuzjach i przejęciach, nosić garnitur i mądrzyć się na temat wielkich deali. Młodzi prawnicy: to jest ciężkie rzemiosło, które wymaga lat harówki i wyrzeczeń. Niczego nie dostaniemy w prezencie: ani miejsca na aplikacji, ani własnej kancelarii, ani klientów, ani przede wszystkim wiedzy. Zmienić optykę: najierw się czegoś nauczcie, a potem stawiajcie wymagania. Jeśli nie nabędziecie kompetencji rynek Was zje - przy otwartym dostępie do zawodu i przy zamkniętym. życzę szczęścia wszytskim mądrym, pracowitym i wytrwałym.
    Data dodania: 2010-08-10 15:33:22
  • ~prawnik
    jesli to takie proste to ja bardzo prosze o podanie mi kancelarii, ktora chetnie przyjmie na aplikacje:):):)na terenie dolnego śląska:) jakby co to moj mail alicjac_87@wp.pl
    Data dodania: 2010-07-23 11:44:10
  • ~gość
    Zawód jest otwarty. Bo niby jak nazwać przyjęcie na aplikację np. w Szczecinie na jednym roku ok. 160 osób, gdzie poprzednie lata były po ok. 30 osób. Problem leży gdzie indziej. Uczelnie hurtowo kształcą młodych prawników, politycy rozbudzają ich nadziej, a nikt im nie mówi jednej fundamentalnej kwestii. Prowadzenie kancelarii to jest nic innego jak prowadzenie firmy. Oznacza to, że musisz mieć żyłkę przedsiębiorcy, inaczej nie przetrwasz 1 roku. Co więcej uzyskanie tytułu radcy prawnego czy adwokata to dopiero początek. Tu zaczynają się schody. Natomiast młodzieży wydaję się że jak dostaną tytuł to kasa wali drzwiami i oknami. Nic bardziej mylnego. Na to trzeba lat istnienia na rynku a przy wolnym rynku, wielu młodych i ambitnych może sobie w walce konkurencyjnej nie poradzić. Życzę wszystkim dobrze ale prawda jest taka: przetrwają najsilniejsi a to wcale nie oznacza że najmłodsi. Pozdrawiam
    Data dodania: 2010-06-05 14:13:38
  • ~joker26
    nie trzeba zgody na terenie rady w której się jest a jak się chce ktoś przenieść np z warszawy do szczecina to stwarzają problemy. Zgadzam się, że zarobić adwokatowi jest ciężko większość nie przyznaje się do tego, że ledwo wiążą koniec z końcem, powodem jest jednak słaby poziom operatywności procesowej, przedsiębiorczości i umiejętności w rozmawianiu z klientami o pieniądzach.
    Data dodania: 2010-05-27 12:01:46
  • ~gość
    totalna bzdura. Od lat nie potrzeba zgody na otwarcie kancelarii. Zgłasza się tylko adres pisemnnie. Nie piszcie bzdur. Na aplikacje dostaje się każdy kto zda egzamin. Nie trudny, jakis jest potrzeny ponieważ poziom absolwentów jest słaby. Natomiast aplikacja to 3 lata plus okresy na rozpoczęcie, egzamin itp łącznie minimum 4 lata bez zarobku. Po otwarciu kancelarii też 1-2 lata dokładania, albo mizerii. Wyjatki nie zaprzeczają regule. Koszt dośc znaczny. Lokal 1000-2000 zł , jeśli sekretarka to prawie 2000 minimum z ZUS itp, telefon paliwo materialy biurowe etc około 1000 zł. ZUS własny, podatek, progam prawniczy jakieś 400-500 zł miesięcznie. Masz minimum 5 - 6 tysiecy zł plus własne utrzymanie. Wszystko jasne. Nie ma powszechnie takiego rynku na usługi. Przy tych kosztach i wolnym rynku uslugi prawnicze muszą drożeć jak za zachodzie, gdzie na obronę karna trzeba nieraz sprzedać dom, aby miec zagwarantowany jakiś poziom obrony. pozdrawiam
    Data dodania: 2010-05-18 17:02:50
  • ~asesor
    ograniczający dostęp do zawodów prawniczych zaniża poziom usług prawnych w Polsce, dlatego działacze z rad adwokackich ograniczenia tego pilnują bo są kiepskimi prawnikami i boją się o swoje nie udolności prawne.
    Data dodania: 2010-05-18 00:14:14
  • ~ewa
    trudny jest dostęp bo ograniczają go działacze którzy są słabi i boją się konkurencji, kolega adwokat chciał kiedyś przeprowadzić się z Poznania do Szczecina i rada szczecińska nie pozwoliła otworzyć kancelarii w centrum bo twierdzili, że tam jest już dużo kancelarii i proponowali Stargard lub jakiś inny powiat.
    Data dodania: 2010-05-16 10:04:33
  • ~drzwi otwarte
    ...no wiesz jak jest dobry to otworzy kancelarie i zarobi. A skąd miałby niby mieć pieniądze na kancelarie - od państwa? A prawda jest taka, że nie trzeba otwierać drogi do zawodów prawniczych bo jst ona otwarta. Każdy kto chce może zdac na aplikacje, poświęcić 4 lata życia, trochę kasy (można na kredyt - w końcu jak ktoś jest dobry to przecież zarobi na jego spłatę)a następnie zdac egzamin końcowy. Ja tak zrobiłem i ......kokosów nie ma. Jak ktoś myśli że otworzy kancelarię i utrzyma z tego rodzinę to sie rozczaruje - choćby nie wiem jak był dobry. W Polsce nie ma zapotrzebowania na prawników i tyle. Że drodzy? Drodzy czyli że ile biorą? Jak Pan Malarz za pomalowanie 2 pokoi weźmie 1000 zł to ok, jak Pan Płytkarz za położenie płytek 2000 to ok a jak prawnik weźmie 200 zł za poradę to zdzierca - tak myśli nasze społeczeństwo. I tylko mi żal tych tysięcy aplikantów co za kilka lat będą ....jeździć na taxi, albo robic inne dziwne rzeczy.
    Data dodania: 2010-05-15 23:21:41
  • ~juri
    to dlaczego tak dużo aplikantów poznij nie pracuje w swoim zawodzie? Studia, - jesli dziennie - brak możliwości na pracę, poznij aplikacja, nie tylko marne szanse na normalny zarobek ale i duży wydatek. Dorosły człowiek nie może się sam utrzymać i rezygnuje. Skad ma wziąsc kase na otwarcie kancelarii po skonczonej aplikacji
    Data dodania: 2010-05-14 09:43:17
  • ~Wojtek
    nie przesadzajacie- każdy kto się uczy, jest dobry może rozpocząc parktyke,
    Data dodania: 2010-05-14 09:04:23
  • ~cola
    gumis co sie dziwisz, adwokaci i radcowie prawni po prostu nie chca nikogo z poza rodziny dopuścić do zawodu, bo się boja , że przyjdą lepsi od nich i zostana wygrzieni przez konkurencje - a rodzina nie wygryzie
    Data dodania: 2010-05-14 09:00:11
  • ~gumis
    całkowity bez sens. Jeśli ktos chce prowadzić gabinet stomatologiczny to może i nikt mu tego nie zbarania, jesli jest dobry to utrzyma sie na rynku i bedzie miał swoich pacjentów jeśli nie, bedzie musiał pomyśleć o zarabianiu w inny sposób, tak jest w kazdym zawodzie z wyjatkiem...Praktyka czyni mistrza, niestety większość studentów prawa z całej Polski nigdy sie nie przekona czy ma dar do wykonywania tego zawodu- byc może nie jeden byłby lepszym pełnomocnikiem , niż na siłe wciskany w zawód syn, siostrzenic czy wnuk znanego mecenasa
    Data dodania: 2010-05-12 14:26:09
  • admin
    Otwarcie korporacyjnych zawodów prawniczych od lat jest przedmiotem sporu tak między samorządami zawodowymi, a politykami, jak i pomiędzy partiami politycznymi. W Sejmie zaczyna się kolejna odsłona konfliktu związana z pracami nad projektami ustaw autorstwa PiS i PO.  

    Pełna treść artykułu dostępna jest tutaj
    Data dodania: 2010-05-12 06:18:02


PRZYPOMNIENIE HASŁA

Twój adres email do konta:
Nasze wywiady

Dodaj adwokata

Artykuły Specjalne




Ostatnio na forum
All rights reserved 2012 SkutecznyAdwokat.pl Project and design by Artwebstudio