Skuteczny Adwokat
-
WIADOMOŚCI
-
27 wrzesień 2010
Góra rodzi mysz

Tak jak ostrzegaliśmy – wielka redukcja biurokracji zapowiadana przez rząd - okazuje się fikcją.
Według pierwotnych założeń zatrudnienie w administracji miało zmniejszyć się o ok. 40 tysięcy etatów. Już dziś wiadomo, że do tego nie dojdzie w związku z pozostawieniem licznych furtek w ustawie o racjonalizacji zatrudnienia w administracji. Zapisano w niej prawo do uzyskania wyłączeń dla „pracowników niezbędnych” w danej agendzie rządowej. I jak się okazuję – niezbędni są niemal wszyscy: Szef Służby Cywilnej Sławomir Brodziński wystąpił o ochronę przed zwolnieniami dla 6 tys. urzędników mianowanych; Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska - dla 4 tys. urzędników zajmujących się funduszami unijnymi; Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski – chce zmniejszenia poziomu zwolnień z 10 do 3 proc; Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk – w ogóle nie chce zwalniać,;Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk nie widzi możliwości redukcji w Inspekcji Transportu Drogowego; Minister Finansów Jan Jacek Vincent-Rostowski (który sam zaproponował zmiany) – nie dopuszcza myśli o redukcjach w urzędach skarbowych.
Cóż, zapewne wszyscy zapytani podatnicy i ubezpieczeni zgodzą się, że w ZUS-ie i skarbówce wcale nie ma zbędnej biurokracji i niepotrzebnych urzędników no i zwyczajnie nie ma na czym oszczędzać...
Że urzędnicy się bronią wykazując swoją niezbędność – to jak najbardziej naturalne. Że bronią ich związki zawodowe – to też norma. Że szefowie urzędów i ministerstw zamiast zdrowym rozsądkiem i rachunkiem ekonomicznym kierują się źle pojmowanym instynktem grupowym – to już gorzej. Że zaś cały rząd robi sobie kpiny ze społeczeństwa proponując redukcję, której nie będzie – to już jest robienie sobie jaj z pogrzebu. Wszak ci sami ministrowie, którzy dziś bronią jak niepodległości etatów, co do których nie potrafiliby zapewne powiedzieć czym się zajmują – wcześniej kiwali głowami słuchając deklaracji o tanim, przyjaznym państwie. Powstaje więc pytanie – hipokryzja to jeszcze – czy już schizofrenia?
Konrad Rękas
-
Komentarz
-
Komentarze (1)
-
adminJeszcze nie ucichły echa propozycji unijnego komisarza ds. budżetu Janusza Lewandowskiego (PO) w sprawie wprowadzenia własnych podatków przez UE - a Komisja Europejska już ogłosiła plan obłożenia mieszkańców Wspólnoty kolejnym - tym razem naliczanym od wszelkich zasobów naturalnych.
Pełna treść artykułu dostępna jest tutaj
Data dodania: 2010-08-26 00:02:33







na Facebooku